„Hrabina Marica” czyli czar operetki!

W ostatni weekend karnawału Operą Krakowską zawładnął czar operetki (24, 25 i 26 lutego 2017). Wdzięk i urok tego gatunku, znakomici artyści i feeria barw mieniących się na scenie kostiumów sprawiły, że publiczność przeniosła się w świat cudownych melodii. 

Długo wyczekiwana premiera „Hrabiny Maricy” przyniosła widzom i artystom dużo radości i pozytywnych emocji. Publiczność gromkimi brawami nagrodziła artystów i realizatorów spektaklu. 

Stronę muzyczną przedstawienia przygotował Tomasz Tokarczyk, reżyserował Paweł Aigner, scenografię zaprojektował Ryszard Melliwa, kostiumy Zofia de Ines, a autorem choreografii jest Jarosław Staniek. Usłyszeliśmy i zobaczyliśmy: Wiolettę Chodowicz, Marcelinę Beucher (Hrabina Marica), Przemysława Reznera, Michała Kutnika (Książę Populescu), Adama Sobierajskiego, Łukasza Ratajczaka (Baron Koloman Żupan), Janusza Ratajczaka, Tadeusza Szlenkiera (Hrabia Tassilo), Monikę Korybalską, Paulę Maciołek (Liza), Bożenę Zawiślak-Dolny (Księżna Cudenstein), Katarzynę Oleś-Blacha, Iwonę Sochę (Mina), Krzysztofa Kozarka, Marcina Kotarbę (Karol Stefan Liebenberg), Krzysztofa Dekańskiego, Jana Migałę (Czeko), Stanisława Knapika, Franciszka Makucha (Peniżek), Kamilę Mędrek-Żurek, Joannę Rakoczy (Ilka), Jarosława Dijuka, Marcina Hermana (Berko), Pawła Wójtowicza i Kamila Skickiego (Skrzypek). Orkiestrę, Chór i Balet Opery Krakowskiej podprowadził Tomasz Tokarczyk.

Na kolejne spektakle zapraszamy  3, 4, 5 marca oraz 12, 13 i 14 maja 2017 roku.


Fragmenty recenzji:

(...) Mamy tu i madziarskie rytmy obecne w czardaszach i cygańskich melodiach („Graj, Cyganie”), rozkołysanego fokstrota („Ach, jedź do Varasdin”) i nieśmiertelnego kankana. Z ową muzyczną materią świetnie poradziła sobie orkiestra kierowana przez Tomasza Tokarczyka. Mocną stroną spektaklu jest chór (przygotowanie Jacek Mentel), do udanych należy też choreografia (Jarosław Staniek), zwłaszcza ruch sceniczny chóru i solistów oraz grupa tańczących świnek.
Mateusz Borkowski, „Dziennik Polski, 27.02.2017

(...) Prawdziwą kreację stworzyła Katarzyna Oleś-Blacha w roli Cyganki Miny. Z temperamentem i brawurą, sięgając do oktawy trzykreślnej, wykonała przeznaczone dla niej numery. Doskonale odnalazła się w operetkowym emploi, w żadnym momencie nie przenosząc operowej maniery. Dobraną parę charakterystycznych amantów stanowili Monika Korybalska jako Liza i Adam Sobierajski w roli Kolomana Żupana. (...) Korzystnie zaprezentował się, zwłaszcza wokalnie Janusz Ratajczak w partii Hrabiego Tasilla, z dużą kulturą operując mezza voce przy intonacji wysokich tonów zarówno w pierwszej arii „Daj mi słodkie, piękne kobiety w pięknym Wiedniu, jak i słynniejszej „Graj Cyganie.
Lesław Czapliński, 26.02.2017