A A A
normalny kontrast | duży kontrast

Marian Lida – mistrz operetki

16 marca na Antresoli naszego teatru odbyło się spotkanie z cyklu „VIVA Opera…!”, które poświęciliśmy pamięci mistrza operetki - Marianowi Lidzie. Okazją ku temu była zbliżająca się 90. rocznica urodzin dyrygenta i kompozytora, wieloletniego kierownika artystycznego krakowskiej sceny operetkowej.

Wraz z rodziną artysty, jego przyjaciółmi i współpracownikami, a także zaproszonymi melomanami, przypomnieliśmy sylwetkę tego wielkiego człowieka. Obecni „wspominali nie tylko jego osiągnięcia artystyczne, ale też kreślili prywatny obraz człowieka bez reszty oddanego muzyce, życzliwego dla ludzi, dowcipnego, posiadającego spory dystans do własnej osoby” pisała red. Anna Woźniakowska (www.polskamuza.eu, 17.03.2018). Głos zabrali przybyli goście, m.in. syn artysty – Tomasz Lida, który z wyraźnym wzruszeniem podziękował za zorganizowanie spotkania, Alina Towarnicka - Kierownik Zespołu Baletu Opery Krakowskiej (2003–2006), solista Franciszek Makuch, Paweł Wójtowicz - koncertmistrz w Orkiestrze Opery Krakowskiej oraz redaktor Anna Woźniakowska.

Jak zauważyła red. Anna Woźniakowska, spotkanie  odbywało się w miejscu nieprzypadkowym – „na Antresoli czyli w miejscu dawnej Operetki, w drugim, może nawet ważniejszym niż ten prywatny, domu Mariana Lidy, nie mogło braknąć muzyki. Studenci i absolwenci krakowskiej Akademii Muzycznej: Paula Maciołek, Daria Proszek, Jarosław Bielecki i Piotr Karzełek śpiewali arie i duety z najpopularniejszych operetek, a partnerowała im Orkiestra Kameralna Opery Krakowskiej pod wodzą operowego koncertmistrza Pawła Wójtowicza. Całość pięknie, z sercem, prowadzili Katarzyna Sanocka i Bogusław Nowak. Myślę, że Marian Lida ucieszyłby się słuchając produkcji wokalnego narybku. Młodzi artyści byli zawsze w kręgu jego zainteresowań. Wielu z nich właśnie jemu zawdzięczało powodzenie w początkach kariery. Ten wieczór oprócz przypomnienia człowieka ważnego dla krakowskiej i polskiej kultury miał jeszcze jeden niebagatelny walor. Rodził wspólnotę, a to jakże rzadkie w dzisiejszych czasach!”. Młodzi soliści zaprezentowali przybyłym gościom arie i duety z najpiękniejszych operetek takich jak: „Księżniczka czardasza” czy „Hrabina Marica” E. Kálmána, „Wesoła wdówka” czy „Cygańska miłość” F. Lehára.