TERESICA - UNA PASIÓN

Terminy

TERESICA - UNA PASIÓN

Opera serenata z pieśniami Złotego Wieku
przekład libretta: Marta Klubowicz

Realizatorzy:

Tekst i inscenizacja: Fred Apke
Kierownictwo muzyczne: Zygmunt Magiera
Aranżacja i opracowanie muzyczne: Mikołaj Blajda
Scenografia i kostiumy: Bożena Pędziwiatr
Choreografia: Romana Agnel

Asystent reżysera, inspicjent: Magdalena Wąsowska
Sufler: Dorota Sawka

Obsada:

TERESICA | Monika Korybalska (22, 23.11)
HRABINA (Donna Anna) | Marta  Klubowicz (22, 23.11)
HRABIA (Don Ruy) | Krzysztof Stawowy (22, 23.11)
MIGUEL | Krzysztof Kozarek (22, 23.11)
MATKA | Agnieszka Cząstka (22, 23.11)
PELAYO | Marek Gerwatowski (22, 23.11)
JOAN | Stanisław Knapik (22, 23.11)
DON FERNANDO | Zygmunt Magiera (22, 23.11)

Zespół wokalny
Kamila Mędrek-Żurek, Joanna Wacławska, Joanna Rakoczy, Jolanta Leśniak, Lidia Pirowska, Natalia Mańka, Piotr Boronowicz, Rafał Pawłowski, Mariusz Zarzycki, Łukasz Lelek, Jacek Wróbel

Zespół instrumentalny
Paweł Wójtowicz - skrzypce
Wiesław Suruło - flety
Alina Grochala - viola da gamba
Sylwia Romek - perkusja
Anna Wiktoria Swoboda - teorban, gitara barokowa

22.11.2017
godzina: 18:30
scena: Scena Opera Studio
czas trwania: 2 godz. 30 min
ilość przerw: 1

23.11.2017
godzina: 18:30
scena: Scena Opera Studio
czas trwania: 2 godz. 30 min
ilość przerw: 1

10.02.2018
godzina: 19:00
scena: Scena Opera Studio
czas trwania: 2 godz. 30 min
ilość przerw: 1

11.02.2018
godzina: 19:00
scena: Scena Opera Studio
czas trwania: 2 godz. 30 min
ilość przerw: 1

TERESICA - UNA PASIÓN

Donna Anna z okazji swoich urodzin wyprosiła u męża pozwolenie na wystawienie w pałacowym ogrodzie sztuki teatralnej pt. TERESICA. Mąż hrabiny niechętnie zgadza się na to przedsięwzięcie, przeczuwając katastrofę. Od dawna w zachowaniach  Donny Anny kryje się miłosna tajemnica, podobnie jak w historii Teresici, wiejskiej dziewczyny, bohaterki wystawianej opowieści...

Przedstawienie opiera się na pieśniach hiszpańskiego Renesansu, które po raz pierwszy zostały zaprezentowane na scenie Opery Krakowskiej w teatralnej formie. Muzyka stanowi wspaniałe połączenie elementów żydowsko-chrześcijańskich i mauretańskich. Opracowania pieśni i ich aranżacji dokonał  Mikołaj Blajda, kompozytor i instrumentalista. Kierownikiem muzycznym przedstawienia jest Zygmunt Magiera, który w pracy nad projektem korzystał ze swojego doświadczenia i wiedzy o muzyce dawnej. Scenografia i kostiumy są dziełem Bożeny Pędziwiatr. Całość wymyślił i wyreżyserował Fred Apke, działający na polskich scenach niemiecki reżyser, dramaturg i aktor.

Artykuły:

Recenzja

Byłem ciekaw, jak wypadnie najnowsza premiera Opery Krakowskiej, wystawiana na eksperymentalnej scenie Opera Studio - "Teresica - una pasión" w reżyserii niemieckiego dramaturga, scenarzysty i aktora Freda Apkego.

Już sama historia powstania tego dzieła wydała mi się fascynująca. Reżysera, a jednocześnie autora libretta do stworzenia tej opery serenaty (z tekstem mówionym) zainspirowały przed laty kultowa w kręgach muzyki dawnej płyta "Muzyka renesansu na neapolitańskim dworze" w wykonaniu zespołu Hesperion XX Jordiego Savalla i jego żony, sopranistki Montserrat Figueras, a także artykuł w gazecie przedstawiający sylwetkę żyjącej w renesansie Any de Mendoza y de la Cerda, pięknej Hiszpanki noszącej opaskę na oku, która w wieku 12 lat musiała poślubić Ruya Gómeza de Silvę. Apke postanowił połączyć smutną historię donny Anny z katalońskimi, sefardyjskimi i hiszpańskimi pieśniami złotego wieku.

Jesteśmy gośćmi na urodzinach donny Anny (Marta Klubowicz), która postanawia przypomnieć swojemu mężowi (Jan Monczka) pełną cierpienia i namiętności historię wygnanej przez niego przed laty pięknej Żydówki Teresiki (Iwona Socha). Zgwałcona przez brata, wyszydzana przez mieszkańców i sprzedana jako żona staremu krawcowi dziewczyna zakochuje się w końcu w żołnierzu Miguelu (Krzysztof Kozarek), z którym zachodzi w ciążę, jednak dziecko rodzi się martwe... Za grzech, którego się dopuściła, zostaje surowo ukarana.

Dramaturgicznie "Teresica" należy do dawno niewidzianej w teatrze znakomitej aktorki Marty Klubowicz (również autorki przekładu libretta), która przejmująco i wyraziście zagrała Donnę Annę, stworzyła pełnokrwistą rolę, godną szekspirowskiej heroiny. Wokalnie był to triumf Iwony Sochy, która świetnie poradziła sobie z renesansowymi pieśniami, śpiewała po starofrancusku, katalońsku i starowłosku. Bożenie Pędziwiatr udało się wyczarować piękny ogród - artyści występują w pałacowym patio z roślinnymi girlandami rodem z wiszących ogrodów Semiramidy i arabskimi mozaikami. Jej dziełem są również piękne kostiumy, a zwłaszcza drobiazgowo zaprojektowana suknia, w której Klubowicz wygląda iście królewsko. 

Słowa uznania należą się autorowi aranżacji Mikołajowi Blajdzie oraz kierownikowi muzycznemu spektaklu Zygmuntowi Magierze (Fernando), który pokierował pięcioosobowym składem instrumentalnym i przygotował 11-osobowy chór. Jak się okazuje, w Operze Krakowskiej też potrafią grać na instrumentach dawnych, a chór umie tańczyć radosną finałową chaconnę (choreografia Romany Agnel).

Wyreżyserowana przez Apkego "Teresica" urzekła mnie swoim pięknem, smutnym przekazem i prostotą.
Mateusz Borkowski, "Gazeta Wyborcza"