A A A
normalny kontrast | duży kontrast

Album o Operze

Do rąk czytelników trafia właśnie „Opera Krakowska 2008-2018”. Wyjątkowa publikacja pod redakcją Elżbiety Toszy ukazuje krakowską scenę operową w pierwszym dziesięcioleciu jej działalności w nowej siedzibie. Niezwykle atrakcyjne wydawnictwo o charakterze albumowym zawiera ponad 250 fotografii, obrazujących 52 premierowe  przedstawienia  omawianej dekady. Fotografie przypominają także wybrane wydarzenia festiwali, koncerty, spektakle w plenerze, odnotowują występy zagraniczne zespołu, wystawy, spotkania, projekty edukacyjne, jubileusze i nagrody. Na 200 stronach znalazły się również wypowiedzi związanych z Operą twórców – reżyserów, dyrygentów, śpiewaków i tancerzy, pracowników zaplecza sceny, a także przedstawicieli administracji, biznesu, wiernych widzów. W formie wspomnień, opinii i refleksji pełnią one rolę komentarza do tego szczególnego dziesięciolecia w historii Opery Krakowskiej, która jest wydawcą publikacji. Książkę można kupić w naszej  siedzibie (ul. Lubicz 48) oraz w Księgarni Kurant (Kraków, Rynek Główny 36).

 

 

Dobrze ten dzień pamiętam... Mroźny. Grudniowy. 13-tego. 2008 rok. Sobota. Gdzieś z tyłu głowy przewijają się obrazy z historii, ważne, zwłaszcza dla mojego pokolenia… A tu! Radość… Nareszcie! U siebie! Po tylu miesiącach zabiegów o każdy szczegół, o każdą złotówkę, o zrównoważenie każdego głosu sprzeciwu i innego spojrzenia. Tak to zwykle w Krakowie bywa. Jakby nikt nie pamiętał, że przez ponad 50 lat tylko się gadało i składało, w zależności od okoliczności, społeczne lub polityczne obietnice. Ale to już nieważne… Nareszcie ten dzień. Wytworni Goście. Kardynałowie. Minister. Marszałek. Radni. Telewizja. Radio. Dziennikarze. I Przyjaciele. Tych większość, na szczęście. Zawsze jest łatwiej… Przemówienia… Podziękowania… Pierwszy spektakl… Bankiet… Minęło dziesięć lat. Kiedy?... Przeglądam strony tej książki i z każdą rośnie moja radość i satysfakcja. Że NAM się udało. Że jesteśmy ZESPOŁEM, który znalazł w swoim nowym miejscu sens codziennej pracy. Sens pracy twórczej, ducha teatru, którego przez długie lata, czasami bezskutecznie, poszukiwaliśmy. Ale przetrwaliśmy i wspólnie z naszymi widzami budujemy?, zbudowaliśmy? własną tożsamość. Są oczywiście dni zwątpienia. Czasami kłótnie i pomyłki. Ale rozliczamy się z nich we własnym gronie i we własnym teatrze. I czujemy, że wraz z innymi teatrami operowymi w Polsce tworzymy coś ważnego. 

Zdjęcia, cytaty, wypowiedzi – z konieczności w ograniczonym wymiarze dają świadectwo tego dziesięciolecia. Premiery, polskie prapremiery, wybitni twórcy i odtwórcy. Niektórzy znani z najważniejszych teatralnych lub operowych scen świata i Polski. Koncerty, widowiska, spektakle plenerowe, programy społeczne i edukacyjne, wypełniają wszystkie dni kolejnych sezonów. Niekiedy tych dni brakuje. Ileż to zamkniętych w naszej wyobraźni spektakli i projektów nie udało się zrealizować. Z ilu musieliśmy zrezygnować. Nie miejsce tu na definiowanie przyczyn. Ważnym uzupełnieniem codziennego wysiłku, budującego „genius locci” tego miejsca na kulturalnym horyzoncie Krakowa i Małopolski są nasi Goście. Nobliści, profesorowie, mistrzowie słowa i obrazu dzielili się swoimi pasjami z publicznością na scenie. To istotne uzupełnienie wspólnego myślenia o teatrze. Pod adresem: Kraków, ul. Lubicz 48. 

Nie sposób pominąć w tym krótkim posłowiu myśli o wspierających nas osobach. Zarówno o tych, którzy nie tylko z ustawowego obowiązku decydują o naszym budżecie - Zarządzie i Radnych Województwa Małopolskiego, ale i o mecenasach, sponsorach i partnerach. Bez nich strony tej książki byłyby o wiele uboższe. Wielką radość przynosi wizyta w naszym teatrze każdego Widza, każdego Gościa. Przejawy zainteresowania, pytania o repertuar, plany czy po prostu zapytanie o jutro jest dla nas niezwykle ważne, inspirujące. Rozmawiają z nami widzowie, przedstawiciele środowiska teatralnego i muzycznego. Wielcy twórcy polskiego i światowego formatu. Tuż przed otwarciem nowego teatru odwiedzili nas Krystyna Zachwatowicz i Andrzej Wajda. Pan Andrzej odkrył przed nami swoją tajemnicę. Pod adresem Kraków, Lubicz 48 debiutował w 1948 roku jako scenograf. Podarował nam kopię tamtego projektu. Zaopatrzył ją w dedykację: "Opera Krakowska na nową drogę życia grzechy mojej młodości przyjąć raczy…". To dla nas, dla mnie, jedne z najważniejszych życzeń przekazanych nam w tamtym czasie, 10 lat temu… Jak ten czas leci…

Bogusław Nowak
Dyrektor Naczelny Opery Krakowskiej