A A A
normalny kontrast | duży kontrast

JAN PAWEŁ II WE WSPOMNIENIACH

16.10.2020

W ramach obchodów 100 rocznicy urodzin Jana Pawła II zaplanowaliśmy na maj bieżącego roku wystawę archiwalnych fotografii, pamiątek i dokumentów, ukazujących związki i wspomnienia Artystów teatrów krakowskich z Papieżem Polakiem. Niestety szerząca się pandemia, związane z nią restrykcje i zasady bezpieczeństwa spowodowały, że projekt nie mógł dojść do skutku.


Dzięki zaangażowaniu Marcina Najducha, pracownika naszego Archiwum udało nam się zebrać wiele ciekawych materiałów. Mamy nadzieję, że w sprzyjającym czasie zrealizujemy wystawę i ujrzą one światło dzienne. W Dniu Papieskim prezentujemy kilka szczególnych fotografii, pochodzących z wizyty Zespołu Opery i Operetki w Krakowie u Ojca Świętego w Castel Gandolfo podczas włoskiego tournee z „Traviatą" Giuseppe Verdiego, z audiencji dyrygenta i kierownika muzycznego Romana Mackiewicza u Ojca Świętego, z wizyty Zespołu Starego Teatru u Ojca Świętego w Rzymie, a także z realizacji sztuk dramatycznych autorstwa Jana Pawła II w krakowskich teatrach. Okazja ku temu jest szczególna, a dzień nieprzypadkowy. 16 października co roku obchodzony jest Dzień Papieża Jana Pawła II. To polskie święto zostało ustanowione przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej 27 lipca 2005 r. dla upamiętnienia wyboru arcybiskupa krakowskiego kardynała Karola Wojtyły na Papieża 16 października 1978 r. Wyselekcjonowane zdjęcia ukazują Ojca Świętego jako człowieka, któremu sztuka, w tym także teatr były niezwykle bliskie. Warto w tym miejscu przypomnieć kluczowe momenty jego życia związane ze światem artystycznym.


W liście apostolskim skierowanym do artystów w 1999 roku Jan Paweł II napisał: Czuję się z wami związany doświadczeniami z odległej przeszłości, które pozostawiły niezatarty ślad w moim życiu. Jednym z pierwszych takich doświadczeń był udział w przedstawieniach organizowanych przez szkolne Kółko Teatralne i Dom Katolicki. Młody Karol Wojtyła uczestniczył m.in. w inscenizacjach „Kordiana”, „Balladyny”, „Antygony”, czy „Ślubów panieńskich”. W czasach gimnazjalnych nawiązał współpracę z Mieczysławem Kotlarczykiem – polonistą i awangardowym reżyserem teatralnym. W homilii wygłoszonej w Wadowicach 16 czerwca 1999 r. mówił: Wspominam Mieczysława Kotlarczyka, wielkiego twórcę teatru słowa, wspominam moich kolegów i koleżanki z Wadowic, Halinę Królikiewiczówną-Kwiatkowską. Wspominam też Zbyszka Siłkowskiego, już nieżyjącego, w domu, który należał do państwa Homme. Wiele wspomnień. W każdym razie tu, w tym mieście, w Wadowicach wszystko się zaczęto. I życie się zaczęło, i szkoła się zaczęła, i studia się zaczęły, i teatr się zaczął. I kapłaństwo się zaczęło.


Wojtyła opuścił Wadowice razem z ojcem w 1938 roku, podejmując studia polonistyczne w Krakowie. Dołączył wówczas do Konfraternii Teatralnej, która była rodzajem szkoły scenicznej dla amatorów, zorganizowanej przez Związek Literatów Polskich. Młodzi artyści zawiązali później zespół o nazwie „Studio 39”, z którym 7 czerwca 1939 r. na dziedzińcu Collegium Nowodworskiego Wojtyła zadebiutował w muzycznej komedii Mariana Niżyńskiego „Kawaler księżycowy”, wcielając się w postać zodiakalnego byka.

W grudniu 1939 roku, w liście do Kotlarczyka, Wojtyła przekazał wiadomość o ukończeniu pracy nad poematem dramatycznym „Dawid”. Niedługo potem, w roku 1940, powstały kolejne dramaty – „Hiob” i „Jeremiasz”, zainspirowane pismami św. Jana od Krzyża, z którymi Wojtyła zetknął się dzięki Janowi Tyranowskiemu.

W 1941 roku Kotlarczyk założył Teatr Żywego Słowa, nazwany później Teatrem Rapsodycznym. Pomysł zrodził się w mieszkaniu Wojtyły na Dębnikach, a główne zebranie organizacyjne miało miejsce u rodziny Dębowskich przy ul. Komorowskiego. Zespół tworzyła niewielka grupa aktorów: Karol Wojtyła, Danuta Michałowska, Krystyna Ostaszewska i Halina Królikiewiczówna. Pierwsze przedstawienie, „Król Duch” Juliusza Słowackiego, w którym Wojtyła grał rolę Bolesława Śmiałego odbyło się 1 listopada 1941 r.

Lata 1944-1950 to czas powstawania dramatu Wojtyły „Brat naszego Boga”, przedstawiającego losy Adama Chmielowskiego, późniejszego Brata Alberta. Wojtyła od najmłodszych lat widział w nim wzór do naśladowania, a w jego losie i kolejach życia – pocieszenie i otuchę. W książce „Dar i Tajemnica” pisał: Dla mnie jego postać miała znaczenie decydujące, ponieważ w okresie mojego własnego odchodzenia od sztuki, od literatury i od teatru, znalazłem w nim szczególnie duchowe oparcie i wzór radykalnego wyboru drogi powołania.

W 1960 roku na łamach „Znaku” ukazała się sztuka Wojtyły „Przed sklepem jubilera. Medytacja o sakramencie małżeństwa przechodząca chwilami w dramat”. W 1964 roku powstał dramat „Promieniowanie ojcostwa”.

Skąd u Wojtyły tak silny pociąg do teatru? Jak był przez niego postrzegany? Jedną z prawdopodobnych odpowiedzi można znaleźć w słowach George’a Weigela, zawartych w papieskiej biografii „Świadek nadziei”: Dla Wojtyły teatr stanowił (…) doświadczenie wspólnoty, samo dyscyplinującego się działania grupy jednostek, które – łącząc swoje indywidualne talenty z talentami drugich – stają się czymś więcej niż sumą części. A intensywność teatralnego powołania, zwłaszcza według Mieczysława Kotlarczyka, stanowiła, być może, początek innych intuicji, które miały być kontynuowane później.