A A A
normalny kontrast | duży kontrast

„Napój miłosny” w Niepołomicach

W sielankowej scenerii - przy Zamku Królewskim w Niepołomicach, 17 i 18 czerwca zaprezentowaliśmy operę „Napój miłosny” G. Donizettiego. Zgromadzona publiczność poznała pełną humoru i intryg historię miłości Adiny i Nemorina, którą zaprezentowali artyści: Iwona Socha, Andrzej Lampert, Monika Korybalska, Michał Kutnik i Przemysław Firek. Towarzyszyli im w tym: Chór, Balet oraz Orkiestra Opery Krakowskiej, którą poprowadził Evgeny Volynskiy. 

Spektakl w plenerze jest zawsze wyzwaniem i przedsięwzięciem bardziej wymagającym m.in. ze względu na akustykę. Ważna jest także pogoda, która dopisała, a krótkie, przelotne opady drugiego dnia nie wystraszyły widzów. Publiczność od samego początku entuzjastycznie reagowała na plenerową realizację spektaklu. Nagradzała też artystów brawami po popisowych ariach i duetach.

Fragment recenzji:

(...) Gwiazdą pierwszej wielkości tego przedstawienia była Iwona Socha, która zabłysła jasnym blaskiem na niepołomickim firmamencie. Już samą swą południową urodą czyniła w pełni wiarygodną postać Adiny, miejscowej piękności. A gdy zaczęła śpiewać, to już wszystko można było wybaczyć tej lekkomyślnej bohaterce opery Donizettiego. Artystka w tej zdecydowanie lirycznej partii operowała bogactwem subtelności artykulacyjnej i dynamicznej natury, szczególnie czarując słuchaczy muzykalnością i kulturą śpiewu, przejawiającą się między innymi w częstym sięganiu do mezza voce. A wszystko to dzięki nieskazitelnej emisji, sprawiającej że nie pojawiał się w głosie nawet cień wibrata czy wysilenia przy intonowaniu dźwięków należących do wyższego rejestru. Wydoskonaliła ponadto technikę koloryzowania ozdobnikami linii melodycznej, dzięki czemu pasaże ze schodzącymi wokalizami brzmiały w sposób niewymuszony i potoczysty. Dzielnie sekundował jej w duetach: „Esulti pur la barbara” i „Prendi; per me sei libero” Andrzej Lampert, którego z natury liryczny tenor najkorzystniej odnajdywał się w tego rodzaju ustępach, a więc także w dwugłosie z Belcore „Del tamburo al suon vivace”, kiedy zaciąga się pod jego komendę. (...) W niewielkiej roli Giannetty, występującej na tle chóru na początku opery i w połowie drugiego aktu, wdzięcznie zapisała się Monika Korybalska, mająca już spore doświadczenie w zakresie interpretacji belcantowego repertuaru.
Lesław Czapliński, 20.06.2018

 

Spektakl współfinansowany przez Sejmik Województwa Małopolskiego w ramach projektu „Opera w regionie”.

Współorganizator spektaklu: Gmina Niepołomice.