A A A
normalny kontrast | duży kontrast

TAK WITALIŚMY NOWY ROK!

2.01.2020

„W pewien piękny wieczór…” – pod tym hasłem, zaczerpniętym z musicalu „Południowy Pacyfik”, przywitaliśmy w Operze Krakowskiej 2020 rok. Czterokrotnie zaprezentowaliśmy koncert, którego różnorodny program inspirowany był muzyką obu Ameryk.

Anna Woźniakowska recenzowała na łamach polskamuza.eu:

Miły wieczór sylwestrowy w Operze Krakowskiej. Dobrze pomyślany i równie dobrze zrealizowany, trafnie oddający tytuł koncertu - "W pewien piękny wieczór…". Tym razem przenieśliśmy się bowiem do Nowego Świata. W pierwszej części wieczoru słuchaliśmy fragmentów z najsłynniejszych musicali Bernsteina, Kandera, Loewego, Portera i Rodgersa, muzyki filmowej i piosenek Berlina, Gershwina, Whitney Houston i Franka Sinatry. W drugiej części zabrzmiały rytmy latynoskie, utwory m.in. Lecuony, Piazzolli, Webbera, Velázqueza i Villi-Lobosa. Bogusław Nowak i Tomasz Tokarczyk, którzy ten wieczór przygotowali, zrezygnowali z łączenia muzyki słowem, co dodało koncertowi tempa, choć z pewnością nastręczało kłopotów dyrygentowi i orkiestrze, nie było bowiem dla nich ani chwili wytchnienia. Artyści Opery w pełni jednak sprostali zadaniu. Orkiestra pod batutą Tomasza Tokarczyka miała odpowiednią lekkość, wyczucie swingu i tanecznej swobody. Czuło się, że muzycy nie tylko spełniają swe zdania, ale że czynią to z prawdziwą pasją. Także soliści - Katarzyna Oleś-Blacha, Monika Korybalska, Jarosław Bielecki, Adam Sobierajski, Michał Kutnik i Adam Szerszeń - byli bez zarzutu. Ładne układy taneczne – dzieło Gabrieli Kubackiej, Wioletty Maciejewskiej i Magdaleny Malskiej – miła dla oka oprawa sceniczna i kostiumy Bożeny Pędziwiatr, a także kieliszek szampana i słodkie przekąski serwowane w przerwie, dopełniły całości. Ten wieczór z innym niż zazwyczaj repertuarem miał walor świeżości, pozwolił choć na chwilę zapomnieć o kłopotach minionego roku i swobodnym krokiem wejść w zupełnie nowe dziesięciolecie.

(źródło)

Publiczność nie zawiodła – sala wypełniła się podczas wszystkich czterech koncertów – a Artyści wciągnęli Widzów we wspólną zabawę w gorących tanecznych rytmach. Zachęcamy do obejrzenia zdjęć autorstwa Ryszarda Korneckiego: