A A A
normalny kontrast | duży kontrast

Kandyd

Terminy

Kandyd

Kompozytor: Leonard Bernstein

Muzyka: Leonard Bernstein  
Libretto na podstawie powiastki filozoficznej „Kandyd” Woltera
Słowa piosenek: Richard Wilbur 
Dodatkowe słowa piosenek: Stephen Sondheim, John La Touche, Lillian Hellman, Dorothy Parker oraz Leonard Bernstein 
Orkiestracja: Leonard Bernstein i Hershy Kay 
Adaptacja muzyczna i dodatkowa orkiestracja: John Mauceri

Realizatorzy:

Reżyseria, kostiumy, reżyseria światła: Michał Znaniecki
Kierownictwo muzyczne: Sławomir Chrzanowski
Scenografia: Luigi Scoglio
Choreografia: Jarosław Staniek
Przygotowanie chóru:Jacek Mentel

Asystentki reżysera: Anita Maszczyk, Dagmar Bilińska-Korban
Asystentka kostiumografa: Joanna Medyńska
Asystentka scenografa: Grażyna Maślankowska
Asystent dyrygenta: Joachim Kołpanowicz
Inspicjenci: Mateusz Makselon, Agnieszka Sztencel
Suflerki: Dorota Sawka, Maria Mitkowska

Obsada:

KANDYD | Łukasz Gaj (15.06), Voytek Soko Sokolnicki (16.06), Jarosław Bielecki (14.06)
KUNEGUNDA | Joanna Moskowicz (15, 16.06), Katarzyna Oleś-Blacha (14.06)
PANGLOSS |  Mariusz Godlewski (15.06), Adam Szerszeń (14, 16.06)
OLD LADY | Małgorzata Walewska (14, 16.06), Olga Maroszek (15.06)
MAKSYMILIAN | Hubert Zapiór (14, 16.06), Bartłomiej Misiuda (15.06)
KAPITAN | Stanisław Olejniczak (14, 16.06), Bartłomiej Misiuda (15.06)
PAQUETTE | Monika Korybalska (14.06), Paula Maciołek (15, 16.06)
GUBERNATOR | Krzysztof Kozarek (16.06), Janusz Ratajczak (14, 15.06)
MARCIN | Michał Kutnik (15, 16.06), Stanisław Olejniczak (14.06)
VANDERDENDUR, RAGOTSKI | Vasyl Grokholskyi (14, 16.06), Sylwester Targosz-Szalonek (15.06)
INKWIZYTOR 1, SUŁTAN, CHARLES EDWARD, CROOK | Jarosław Bielecki (15, 16.06), Krzysztof Kozarek (14, 16.06)
INKWIZYTOR 2, HERMAN AUGUSTUS | Michał Kutnik (15.06), Stanisław Olejniczak (14, 16.06)
INKWIZYTOR 3, CAR IWAN | Wołodymyr Pańkiw (14.06), Sebastian Marszałowicz (15, 16.06)
ALCHEMIK, KRÓL STANISŁAW | Franciszek Makuch (15, 16.06), Rafał Pawłowski (14, 16.06)
WOLTER | Sławomir Mokrzycki (15, 16.06), Krzysztof Piasecki (14.06)

oraz

TRESER NIEDŹWIEDZI | Ludomir Rogalewski, Mariusz Zarzycki 
ALCHEMIK | Rafał Pawłowski
SPRZEDAWCA GRZEBIENI | Michał Błocki, Rafał Piętka-Wodyński, Marek Gerwatowski
LEKARZ | Marcin Herman, Jarosław Dijuk
HANDLARZ STARZYZNĄ | Jacek Wróbel, Rafał Pawłowski 
KRUPIER | Jacek Wróbel, Rafał Pawłowski, Jarosław Dijuk
HISZPANIE | Rafał Piętka-Wodyński, Michał Błocki, Marek Gerwatowski, Piotr Boronowicz, Jacek Wróbel, Jarosław Dijuk, Rafał Pawłowski, Mariusz Zarzycki
ALLELUJA | Joanna Wacławska, Agata Flondro, Michał Błocki, Marcin Herman

CHÓR, BALET i ORKIESTRA OPERY KRAKOWSKIEJ

Brak informacji o datach

„Kandyd” obok „West Side Story” należy do najpopularniejszych utworów Bernsteina dla Broadwayu. Oparty na skandalizującej powiastce filozoficznej Woltera, w warstwie muzycznej jest zabawą konwencjami europejskiej operetki, pełną wdzięku, dowcipu, ale też ironii i sarkazmu, wyprowadzonych z oświeceniowego arcydzieła. Tytułowy bohater, wędrując po różnych krajach i kontynentach, przeżywa nieprawdopodobne przygody, podważające jego naiwną wiarę w dobroć świata i szlachetność ludzi.

„To smutna historia, choć groteska i teatr absurdu, bawi nas i myli tropy – mówi reżyser Michał Znaniecki – to nasza historia pomimo tego, że nie pojedziemy do Buenos Aires, nie odkryjemy Eldorado i nie stracimy niewinności w kasynach Wenecji. To o nas, którzy wierzymy w miłość, lojalność, pokój i honor…”.


 Reportaż z przygotowań do premiery spektaklu - zobacz

Artykuły:

Treść libretta

AKT I

Młody Kandyd mieszka w zamku barona von Thunder-ten-Tronckh, w Westfalii, ciesząc się wiejskim żywotem w towarzystwie dzieci barona, Kunegundy i Maksymiliana, oraz ślicznej Paquette, pokojówki baronowej, nieszczędzącej łask żadnemu członkowi rodu męskiego (kwartet: Life Is Happiness Indeed). Kandyd pobiera nauki u filozofa Panglossa, który wpoił mu dobrotliwe przekonanie, iż żyjemy na najlepszym z możliwych światów (The Best of All Possible Worlds). Przyłapawszy swego mentora w towarzystwie Paquette i w pozycji niegodnej filozofa, Kandyd idzie czym prędzej za jego przykładem (Oh, Happy We), czemu zawdzięcza kopniaka w tyłek i wypędzenie z zamku wraz z Panglossem (It Must Be So). Na swe nieszczęście, błądząc po bezdrożach, spotyka wzrok dziki i suknie plugawe wąsatych Bułgarów, którzy gwałcą i plądrują, co im w łapska wpadnie. Sam zarabia tylko parę siniaków, jego towarzysze zostają jednak wyrżnięci do nogi (Cunegonde!). Spieszy zatem schronić się w Niderlandach, gdzie spotyka cudownie wskrzeszonego Panglossa. Ten zmuszony jest wszakże żebrać, dodatkowo zaś śliczna Paquette zostawiła mu bolesną a nieuleczalną pamiątkę (Dear Boy). Ruszają pospołu do Lizbony. Dzięki morskiej katastrofie spóźniają się odrobinę na słynne trzęsienie ziemi, które zrównało miasto z ziemią. Pangloss nie może powstrzymać się, by nie wyłożyć mieszkańcom Lizbony swych optymistycznych przekonań i zostaje skazany na stos (What a Day). Kandydowi znowu udało się ujść z życiem po sążnistej chłoście. Nadal trwa on w przekonaniu, że wszystko idzie jak najlepiej (It Must Be Me), po czym spieszy do Paryża (The Paris Waltz), gdzie szczęśliwym trafem spotyka Kunegundę. Udało jej się uciec ze splądrowanego zamku i jest dzisiaj kochanką zarówno kardynała Paryża, jak i pewnego bogatego żydowskiego handlarza (Glitter and Be Gay). Przyłapawszy obu kawalerów na figlach z Kunegundą (You Were Dead), Kandyd zabija ich i ucieka wraz z ukochaną oraz z jej Duegną*, która zapewnia, że jest córką polskiego papieża (tango: I Am Easily Assimilated). Lądują na odmianę w Kadyksie, gdzie dzięki wstawiennictwu Metysa imieniem Cacambo ruszają do Nowego Świata, by wesprzeć jezuickich misjonarzy (kwartet: Once Again).

AKT II

Przybywszy do Buenos Aires, spotykają Maksymiliana, syna barona von Thunder-ten-Tronckh, oraz śliczną Paquette, sprzedanych tam jako niewolników. Spędziwszy chwil kilka z Maksymilianem, którego w roztargnieniu wziął za hoże dziewczę, Gubernator kieruje swą uwagę ku Kunegundzie (My Love - polka - We Are Women), podczas gdy Kandyd rusza do dżungli, by spełnić swe żołnierskie obowiązki (The Pilgrim’s Procession). Po niezliczonych perypetiach, w czasie których Kandyd zabija Maksymiliana (za to, że znowu odmówił mu ręki Kunegundy), a Kunegunda wraz z Duegną* tarzają się w nudzie i luksusie na dworze Gubernatora (Quiet), Kandyd i wierny Cacambo docierają do Eldorado (The Ballad of Eldorado). Zabrawszy stamtąd kilka baranków o złotym runie, Kandyd rusza znowu na poszukiwanie Kunegundy.

Po długiej podróży, gdy zostały mu już tylko dwa baranki, spotyka niejakiego Marcina, którego skrajnie pesymistyczny pogląd na świat stanowi dokładną odwrotność optymistycznych zapatrywań Panglossa (Words, Words, Words). Za jednego baranka kupują statek do Europy; niestety, sprzedawca, holenderski filut nazwiskiem Vanderdendur, wepchnął Kandydowi dziurawą łajbę (Bon Voyage), która natychmiast idzie na dno. By potwierdzić słuszność swej filozofii życiowej, Marcin pospiesznie tonie, ostatni baranek zaś dowodzi swej wartości, ratując życie Kandydowi. Na pełnym morzu Kandyd napotyka tratwę, a na niej pięciu wypędzonych królów i jednego żałosnego żebraka, w którym nietrudno rozpoznać Panglossa (The Kings’ Barcarolle).

Przybywszy do Wenecji, Kandyd spotyka znów Maksymiliana, który nie tylko żyje, ale jest szefem lokalnej mafii, oraz Paquette jako luksusową kurtyzanę, a także Kunegundę, okradającą klientów w kasynie należącym do Maksymiliana (Money, Money, Money – What’ s the Use - The Venice Gavotte). Pangloss wygrywa przy zielonym stoliku i wynajmuje dwie prostytutki, w których Kandyd rozpoznaje Kunegundę i Duegnę*. Pod ciężarem nieszczęść tego świata (Nothing More Than This), młody człowiek popada w depresję i milczy uparcie, podczas gdy Pangloss kupuje małe gospodarstwo pod Wenecją, gdzie każdy będzie mógł nareszcie „uprawiać swój ogródek” (Universal Good - Make Our Garden Grow). Oto jedyna sensowna postawa w obliczu ludzkiej kondycji.

Piotr Kamiński Tysiąc i jedna opera, PWM 2008

*Old Lady w tej inscenizacji

Fragmenty recenzji

Opowieść o losach młodzieńca, który wierzył – za swoim mistrzem Panglossem – że żyje na najpiękniejszym ze światów, jest tyleż filozoficzną zadumą nad losem człowieka gnanego wichrami historii, co satyrą pełną absurdów. Stworzenie z poszczególnych obrazów przekonywającej całości jest nie lada zadaniem. A przecież Michałowi Znanieckiemu, reżyserowi spektaklu, twórcy kostiumów i gry świateł, w pełni się to udało. Pomocni byli mu w tym scenograf Luigi Scoglio i choreograf Jarosław Staniek. Na scenie Opery Krakowskiej oglądamy widowisko barwne, pełne dobrze zakomponowanego ruchu, chwilami wręcz piękne. (...) Voytek Soko-Sokolnicki (po raz pierwszy na krakowskiej scenie) stworzył dobrą postać Kandyda, konsekwentnie przedstawił jego dojrzewanie, był dobry zarówno aktorsko jak i wokalnie. Dobrą Kunegundą była Katarzyna Oleś-Blacha. Małgorzata Walewska była prawdziwie mistrzowska jako Old-Lady, podobnie jak Mariusz Godlewski w roli Panglossa. Z przyjemnością oglądałam i słuchałam Moniki Korybalskiej jako Paquette i Huberta Zapióra w roli Maksymiliana. Także wszyscy wykonawcy pomniejszych ról, a jest ich niemało, spisali się należycie. Podobnie balet i utaneczniony chór.

Anna Woźniakowska, 8.06.2019, portal polskamuza.eu


Małgorzata Walewska (Old Lady), której kunszt operowego śpiewu cenię wysoko, w spektaklu Michała Znanieckiego zaskoczyła mnie aktorskim warsztatem i wykonawczą gracją oraz Michał Kutnik (Martin), który w pełni wykorzystał swój czas na scenie, by w arii „Words, words, words” dobitnie wyśmiać naiwny optymizm Kandyda, wyraziście realizując swoje zadanie wokalne i aktorskie. Z przyjemnością słuchałam i oglądałam Mariusza Godlewskiego (Pangloss) oraz Monikę Korybalską (Paquette)

Anna Małachowska, 9.06.2019, portal nascenie.info